Gościmy lidera rozgrywek .Żurawianka przed trudnym zadaniem.
23 kwietnia 2026, godz. 14:40, 47 wyświetleń

GOŚCIMY LIDERA! 12-ty raz z drużyną Kaszyc! Od początku wiosennej rundy walczymy o utrzymanie się w A klasie, ale wyniki są mizerne gdy nawet ze słabą Gwiazdą nie potrafiliśmy zdobyć choćby jednego punktu. Teraz gramy z liderem i nikt nie spodziewa się niczego dobrego. Ostatni mecz w Maćkowicach jednak dał iskierkę nadziei, że można grać lepiej. Graliśmy znacznie lepiej niż poprzednio, ale bardzo nieskutecznie i na dodatek trafił nam się sędzia „PADUREANU” – sędzia symbol partactwa arbitralnego jeszcze z roku 1972 z bułgarskiej Starej Zagory, przez lata przeklinany przez polskich znawców piłkarstwa. Teraz stajemy w zupełnie innej sytuacji, gramy z pewnym faworytem, by oglądać się jak wyjdą nasi przeciwnicy w walce o utrzymanie. Historia poskąpiła też nam wielu kontaktów z drużyną Biało-Czerwonych. Przeglądając historię naszych spotkań, aż dziw mnie brał, że tak rzadko Żurawianka spotykała się z najbliższymi rywalami. Faktycznie pierwsze mecze rozegraliśmy dopiero w sezonie 1984/85 w ówczesnej A klasie, ale nie zachowały się wyniki. Później, bo w sezonie 1994/95 w Kaszycach przegraliśmy 0 : 3, zaś wynik meczu w Żurawicy nie jest znany. Znane są wyniki następujących spotkań: 1. 05.08.2000 r. B.-Cz. Kaszyce – Żurawianka 0 : 4 (0 ; 2), 2 – Kornat, 2 – Ochenduszko, 2. 01.04;2001 r. Żurawianka – B.-Cz. Kaszyce 1 : 0 (0 : 0), Ochenduszko, 3. 19.10.2014 r. Żurawianka - B.-Cz. Kaszyce 1 : 1 (1 : 1), Ł. Bąk, 4. 24.05.2015 r. B.-Cz. Kaszyce – Żurawianka 5 : 0 (1 : 0), 5. 29.09.2021 r. B.-Cz. Kaszyce – Żurawianka 2 : 0 (0 : 0), 6. 10.04.2022 r. Żurawianka - B.-Cz. Kaszyce 2 : 5 (2 : 2), 2 – Ł. Bąk. 7. 02/09/2025 r. B.-Cz. Kaszyce – Żurawianka 6 : 0 (4 : 0). Posiadane wyniki pokazują, że z drużyną Kaszyc Żurawianka nie może się niczym pochwalić, za wyjątkiem może zwycięstwa 4 : 0 w Kaszycach na koniec XX wieku. Ogółem stosunek punktów mamy ujemny bo 4 : 19 i w bramkach 4 : 26! Do pełnej analizy brakuje zestawu najbliższej kolejki: Żurawianka – Kaszyce, Nakło - Korona Olszany, Pogórze Dubiecko – Tęcza Kosienice, KS Arłamów - Gwiazda Maćkowice, Korona Trójczyce – Grom Wyszatyce, Polonia II Przemyśl – Viking Orły, Granica Stubno – Bizon Medyka. Gramy z drużyną, z którą jeszcze rok temu dzieliły nas dwa stopnie rozgrywek, a dzisiaj choć gramy w tej samej A klasie, to dzieli nas aż 13 miejsc w tabeli i 30 punktów. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że dzieli nas przepaść, ale czy akurat tak musi być obecnie? W moim życiu widziałem przeróżne cuda na boiskach piłkarskich. Zacznę od Polonii Bytom, która jest jedyną polską drużyną, która zdobyła europejski puchar, w finale 1965 roku na swoim boisku pokonując Dynamo Lipsk 5 : 1, gdy w Lipsku przegrała 0 : 3 i do przerwy w Bytomiu przegrywała w obecności 30 tys. widzów 0 : 1. W ostatnich 45 minutach strzeliła 5 bramek, a po meczu stadion tak szalał, że miałem kłopoty z niego wyjść! Inny przykład to ligowy mecz Szombierek Bytom z Legią Warszawa, bodajże w 1964 roku. Ten mały kameralny stadion w Bytomiu- Szombierkach przy wieży wyciągowej KWK „Szombierki” też szalał ze szczęścia. Legia początkiem drugiej połowy prowadziła 4 : 0, a na 5 minut przed końcem było już 4 : 2 dla Legii. Rzecz niesłychana, Legia ten mecz przegrała 4 : 5. Trzy bramki w pięciu minutach, a ostatnia bramka Nowaka z Szombierek to niesamowita bomba z pierwszej piłki po rzucie rożnym. Myślałem, że siatka nie wytrzyma, a piłka wyląduje na tejże wieży wyciągowej. Tych 15 tysięcy ludzi zablokowało wyjście ze stadionu na ulice Bytomia, święto trwało do ciemnej nocy! Dnia 15.03.2008 r. Polonia Przemyśl – Żurawianka 2 : 1 (0 : 1) po bramce Grzegorza Gierczaka, prowadziliśmy do ostatniej minuty 1: 0. Sędzia przedłużył mecz o dwie minuty i przegraliśmy 2 : 1! Tego typu cuda zdarzały się częściej i nie miejsce aby je cytować! Faktem jest bezsprzecznym, że zdecydowanym faworytem z drużyną Kaszyc będzie drużyna gości i z tym trzeba się liczyć, ale nie wolno nam się poddawać i przegrać meczu przed wyjściem na boisko. Na boisko wychodzi się po to by grać, by walczyć i o to Was proszę! Przegrana po walce nigdy nie jest wstydem, a często przechodzi do chwalebnej historii, tak jak do historii przejdzie ostatni mecz w Maćkowicach, dzięki waszej dobrej grze w polu i sędziemu „PADUREANU”. Przecież w tej kolejce Pogórze, obie Korony też mogą przegrać i sytuacja nie ulegnie zmianie. ŻURAWIANKO, TEGO WAM ŻYCZĘ BO NIE WSYSTKOI JESZCZE STRACONE!
Opracował Kazimierz Więch
| Adrian Domański adriandomanski270@gmail.com |
Komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. LKS Żurawianka Żurawica #1928 nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Brak komentarzy.
Aktualności
|
20 lipca 2026, godz. 11:11 Czas wspomnień przed sezonem 2026/2027 |
|
24 czerwca 2026, godz. 19:44 Maciej Ryniak trenerem Żurawianki Żurawica! |
|
14 czerwca 2026, godz. 21:02 UNIWERSALNY HORODECKI, BRAMKI TRACIMY W DZIEŚIĄTKĘ! |
|
13 czerwca 2026, godz. 13:31 Ostatni mecz sezonu , Żurawianka rozegra w Olszanach z Koroną! |
Wspomóż naszą działalność
Wpłać dowolną kwotę na naszą Żurawiankę.
Pomóż nam i naszym zawodnikom godnie reprezentować nasz wspólny Klub.
SPONSORZY
PARTNERZY



