#BudujemySilnaZurawianke
Żurawianka Żurawica

UNIWERSALNY HORODECKI, BRAMKI TRACIMY W DZIEŚIĄTKĘ!

14 czerwca 2026, godz. 21:02, 143 wyświetleń  

A A A

 

KORONA OLSZANY - ŻURAWIANKA ŻURAWICA

4 : 2 (1 : 2)

Bramki:

1 : 0 – 4’ Lambora,

1 : 1 – 9’ Horodecki głową,

1 : 2 – 14’ Horodecki,

2 : 2 – 55’ Lambora,

3 : 2 – 65’ Fugowski,

4 : 2 – 68’ Fugowski.

Korona O. – skład wyjściowy: Mateusz Chawa – Biliński, Delikat, Kożuch, G. Raczkowski, J. Stawarz, Szacki, Śmigiel, Wasiewicz, Zwoliński (ż), Fugowski oraz Duniewicz, Dominik Kruk, Młynarski, Sidor.

Żurawianka: Baran (55’konduzja, Horodecki w bramce) – Jarosz, Gorczyca, Podwyszyński, Maksym (50’ Owoc), Jacek Harłacz, Stelmach, Szymański, Wilkos, Horodecki (od 62’ minuty w bramce).

Sędziował: Leszek Kogut (Przemyśl).

Widzów: 100.

Dwie odsłony meczu, pierwsza nadspodziewanie dobra, a druga pechowa i to w sytuacji kadrowo kiepskiej. Przed meczem mając w pamięci mecz poprzedni obawiałem się o dwucyfrówkę, gdyż praktycznie nie widziałem nikogo w składzie Żurawiamki, kto mógłby cokolwiek zagrozić gospodarzom, no i jakoby początkowo się ziściły moje obawy, gdy Korona prowadziła już w 4’ minucie. A tu masz! Po pięciu minutach jest 1 : 1, a po następnym kolejnym czasie prowadzimy 2 : 1. Nikt przed meczem by nie uwierzył, że strzelcem obu bramek będzie wieloletni bramkarz z byłej IV ligi Andrzej Horodecki! Rzecz niewiarygodna! Mało tego, goście grając o niebo lepiej niż w wygranym meczu z Koroną Trójczyce przed tygodniem! Trzeba też przyznać, że więcej z gry mieli gospodarze, którzy też nie grali źle w polu, ale nieskutecznie. Tenże Horodecki w tej części gry miał jeszcze jedną okazję i wtedy byłby autorem niespodzianki roku, a może i stulecia Żurawianki!

Niestety, mecz trwa 90 minut. W 50’ minucie goście dokonali jedyną możliwą zmianę, gdzie Maksyma zamienił Owoc, a po paru minutach Baran doznał ciężkiej kontuzji w starciu z napastnikiem Korony, gdy straciliśmy gola i bramkarza. Na dodatek nie mając żadnego rezerwowego, Horodecki musiał zając miejsce między słupkami naszej bramki i praktycznie do końca meczu graliśmy w dziesiątkę. Nie muszę tłumaczyć czym to musiało się skończyć, no i straciliśmy jeszcze tylko dwa gole, choć dzięki też Horodeckiemu i nie tylko mogliśmy stracić znacznie więcej! Sezon zakończyliśmy ze składem zdziesiątkowanym, ale to już jest temat na inny termin. ZA POSTAWĘ W DZISIEJSZY MECZU DRUŻYNIE SKŁADAM NALEŻNE PODZIĘKOWANIE ! Autor Kazimierz Więch

Adrian Domański
adriandomanski270@gmail.com

Komentarze

Twój nick: WYŚLIJ

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. LKS Żurawianka Żurawica #1928 nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.


Brak komentarzy.

Wspomóż naszą działalność

 

Wpłać dowolną kwotę na naszą Żurawiankę.
Pomóż nam i naszym zawodnikom godnie reprezentować nasz wspólny Klub.

 
 
 

SPONSORZY

PARTNERZY