#BudujemySilnaZurawianke
Żurawianka Żurawica

Cenny punkt z liderem

26 kwietnia 2026, godz. 21:08, 60 wyświetleń  

A A A

ŻURAWIANKA ŻURAWICA – B.-CZ. KASZYCE

0 : 0

 

Żurawianka: Horodecki – Bajwoluk (ż) (66’ Jarosz), Podwyszyński, Gorczyca, Jakub Harłacz, Wilkos, Jacek Harłacz, Stelmach (80’ Owoc), Rywak, Tomaszewski (85’ Szymański, Kud (88’ Zabłocki). 

B.-Cz. Kaszyce, pierwszy skład: Myszka – Gibczyński, Błażkowski, R. Sas, S. Sas, O. Kuźmiński, Mateusz Grabowski, Maciej Grabowski, Biały, Radwański, P. Wielgosz, rezerwa: M. Baran, Bojarski, R. Grabowski, Majcher.

 

Sędziowała: Justyna Dacko (Przemyśl).

Widzów: 150.

 

Przed meczem w ciemno bym przyjął remis za szczęście wyjątkowe Żurawianki, ale po meczu muszę przyznać, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Powiem więcej, ten mecz można nazwać tylko określeniem, że był to mecz niewykorzystanych szans dla obu drużyn. Obie drużyny mniej więcej jednakowo partaczyli świetne sytuacje pod bramkami. Aż dziw bierze, że ten mecz zakończył się bezbramkowo. Nie dziwię się Żurawiance, bo przecież w tej drużynie nie ma praktycznie ani jednego strzelca, który może piłkę kopnąć do siatki, co udowodniono nie w jednym dotychczasowym meczu. Natomiast co do lidera rozgrywek, rzecz absolutnie niespodziewana! Tym bardziej, że do przerwy grali z silnym wiatrem.

Już w 18’ minucie Oskar Kuźmiński w sytuacji sam na sam z Horodeckim strzelił obok słupka. Podobnie ten sam zawodnik w 20’ minucie powtórzył i kropnął piłkę nad poprzeczką. Podobnie popisał się M. Grabowski w 52’ minucie. Do przerwy Żurawianka broniąc się tylko raz spartaczyła sytuację, bo w 18’ minucie Stelmach mógł z szesnastki strzelić bramkę, ale piłkę przeniósł nad poprzeczką. Po przerwie gra nadal nie zmieniła się, obie drużyny grały bardzo słabo i niecelnie, lecz z nieznaczną przewagą gospodarzy i to oni zmarnowali trzy sytuacje sam na sam z brakarzem gości. Właśnie trzykrotnie Rywak będąc sam na sam z bramkarzem w 60’, 85’ i 86’ minucie minimalnie strzelił obok prawego słupka.

Punkt zdobyty niespodziewanie przy wygranej Korony Trójczyce i remisie Pogórza Dubiecko nieco pogorszyło naszą sytuację w walce o utrzymanie, ale nie straciliśmy wiele do rywali. Mecze w Wyszatycach, Maćkowicach i Małkowicach mogę nieco wyjaśnić, ale tylko jak sami sobie poprawimy swój los

Adrian Domański
adriandomanski270@gmail.com

Komentarze

Twój nick: WYŚLIJ

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. LKS Żurawianka Żurawica #1928 nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.


Brak komentarzy.

Wspomóż naszą działalność

 

Wpłać dowolną kwotę na naszą Żurawiankę.
Pomóż nam i naszym zawodnikom godnie reprezentować nasz wspólny Klub.

 
 
 

SPONSORZY

PARTNERZY