W Żurawicy piłkarski miszmasz czyli Kogiel- Mogiel!
24 maja 2026, godz. 15:26, 25 wyświetleń

W ŻURAWICY PIŁKARSKI MISZMASZ CZYLI KOGEL-MOGEL!
ŻURAWIANKA ŻURAWICA – GRANICA STUBNO
3 : 3 (0 : 1)
Bramki:
0 : 1 – 42’ Mirek,
0 : 2 - 65’ Kowalik,
0 : 3 – 70’ Kowalik,
1 : 3 – 73’ Kud,
2 : 3 - 78’ Bajwoluk,
3 : 3 – 88’ Kud.
Żurawianka: Baran – K. Bajwoluk, Jarosz (90’ Maksym), Gorczyca, Podwyszyński, Jacek Harłacz, Szymański, Zabłocki, Rywak, Tomaszewski, Kud.
Granica: Trzeciak – Czop, Hrycelak, D. Janas, Maliczowski, J. Janas, Kowałyk, Mirek, Semko, Solarczyk (65’ Kowalik), Urban.
Sędziował: Andrzej Hreczka (Przemyśl).
Widzów: 100.
W tym meczu było wszystko! W wykonaniu gospodarzy mieliśmy szczęśliwe cuda, bylejakość futbolu i nieporadność, ale też wyjątkową bezmyślność. Co najważniejsze, remis ten zachował nam jeszcze matematyczne szanse uratowania się przed spadkiem, ale pod warunkami graniczącymi z cudem. Cudem było zremisowanie tego meczu przez gości, którzy będąc zespołem zdecydowanie lepszym i prowadząc 3 : 0 w 70’ minucie dopuścili do stanu 3 : 3, a następnie mając jeszcze szansę prowadzenia z rzutu karnego w 89’ minucie zaprzepaścili, gdy Baran obronił strzał. Mogli też ten mecz przegrać, gdy sędzia przedłużył grę o trzy minuty i Żurawianka jeszcze dwukrotnie była w dogodnej sytuacji. To jednak nie wszystko. W 10’ minucie Rywak uciekł obrońcy i znalazł się sam na sam z Trzeciakiem, lecz jego strzał cudem obronił bramkarz na róg. Podobnie w 15’ minucie Kud w dogodnej sytuacji z 10-ciu metrów strzelił ponad poprzeczkę. Później sytuacja chwilowo się wyrównała, po czym w grze panowali przyjezdni, a Żurawiance brakowało pomyślunku o starej piłkarskiej prawdzie. Żeby mecz wygrać to trzeba strzelać, a żeby mieć przewagę w polu, to nie wolno okupować własnej połowy boiska! W tym meczu goście rozgrywali piłkę na własnej połowie zupełnie swobodnie, nie atakowani. Żurawianka, przeciwnie – na całym boisku była atakowana przez gości. Nadto, mało gramy z pierwszej piłki i do tego ślamazarnie. Zresztą nie tylko w tym meczu. Na koniec jeszcze jedna prawda mi się przypomniała gdy wybijaliśmy krótki róg, że w piłkę nożną gra się głową, a nie nogami! W tym przepadku pierwsze podanie musi być zagrane z pierwszej piłki i nie wolno piłki przyjmować, bo zostanie się zablokowanym. Bezpośrednia centra z rogu stwarza szereg sytuacji na szesnastce przeciwnika, gdzie może się zdarzyć wszystko, a przy krótkim zagraniu z rogu i nawet krótkim przetrzymaniu piłki, zazwyczaj będziemy zablokowani i stracimy wszystko. Czy to tak trudno myśleć?
Popatrzmy teraz jakie przed nami są jeszcze znikome szanse? Zacząć trzeba od Korony Trójczyce, która posiada aktualnie 4 punkty przewagi i znacznie lepszy stosunek bramek. Za tydzień jedzie do Olszan, później do Żurawicy i na koniec u siebie gra z KS Arłamów. Jest szansa, że w tych meczach wszystko przegra i zabraknie nam dwóch punktów.
Następnie Pogórze Dubiecko, które posiada 7 punktów przewagi. Za tydzień jedzie do Medyki, później gra u siebie z Granicą i jedzie do Przemyśla. Też może przegrać wszystko, ale wtedy nam potrzeba wygrać wszystko, a to dopiero będzie cud! JEŻELI KTOŚ CZEKA NA CUD, TO NIECH SIĘ RAZ OGLĄDNIE ZA SIEBIE I STWIERDZI – CUDÓW NIE MA! Autor : Kazimierz Więch.
| Adrian Domański adriandomanski270@gmail.com |
Komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. LKS Żurawianka Żurawica #1928 nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Brak komentarzy.
Aktualności
|
31 maja 2026, godz. 14:42 Wynik jak przed 66-ciu laty , ale stawka , znaczenie i gra inna! |
|
29 maja 2026, godz. 15:18 Nie tylko 46 raz z rezerwą Polonii Przemyśl |
|
23 maja 2026, godz. 18:45 12 mecz z Granicą Stubno |
| 16 maja 2026, godz. 22:18 Dwie twarze Żurawianki. Bizon Medyka pokonał drużynę gości. |
Wspomóż naszą działalność
Wpłać dowolną kwotę na naszą Żurawiankę.
Pomóż nam i naszym zawodnikom godnie reprezentować nasz wspólny Klub.
SPONSORZY
PARTNERZY



