Festiwal żółtych i czerwonych kartek .Bizon pokonał gospodarzy
11 października 2025, godz. 22:41, 165 wyświetleń

ŻURAWIANKA ŻURAWICA – BIZON MEDYKA
1 : 2 (0 : 2)
Bramki:
2’ 0 : 1 – Kamil Adamski (wolny),
28’ 0 : 2 – Kamil Adamski (karny),
69’ 1 : 2 – Dawid Wilkos.
Żurawianka: Bojko – K. Bajwoluk (60’ Zabłocki), Podwyszyński, Pudło, Owoc (60’Jarosz), Stelmach (ż), Gorczyca (65’ Bąk), Wilkos (ż)(ż) (90’), Tomaszewski, Rywak (60’Kud), Wilowski.
Bizon: Iwaneczko – Domina (52’ Kopeć), D. Górka (46' Halendy), F. Kot, Piwowar, Cwynar (ż), Gajda, Kamil Adamski, Karol Adamski (ż) (75' Nowakowski), Milczanowski (58’ Czub), Norek (58’ Serafin)(ż).
Sędziował: Ireneusz Lis (Jarosław).
Widów: 100.
Przed meczem było do przewidzenia, że Żurawiance z Bizonem nie będzie łatwo. Jak zawsze pojedynki z Bizonem są trudne i bardzo zacięte a także nerwowe. Tym razem nie mogło być inaczej, bo w samej końcówce mieliśmy wydarzenia dawno niespotykane, również przy udziale samego sędziego głównego i posypały się kartki z obu stron, w tym kartki otrzymali opiekunowie obu drużyn na ławkach rezerwowych. Nie jestem od tego aby oceniać pracę sędziów, lecz nie wnikając w regulaminowe zawiłości, jedynie stwierdzam o stanie faktycznym. Powiem krótko i jednoznacznie, że każda decyzja sędziego wywołuje burzliwą atmosferę w zespołach. Tak też było po zakończeniu meczu.
W pierwszej połowie zdecydowanie lepszym zespołem byli goście, głównie w polu, ale poza przewagą specjalnie nie stworzyli wiele sytuacji pod bramką miejscowych. Cudowna bramka Kamila Adamskiego w 2-giej minucie meczu prawie z trzydziestu metrów w samo okienko widocznie podłamała Żurawiankę. Tym bardziej, że w 28’ minucie ten sam zawodnik z karnego strzelił drugą bramkę i praktycznie miejscowi do przerwy stanowili cień dla Bizona. Po przerwie sytuacja się odmieniła na tyle, że więcej z gry miała Żurawianka i im bliżej do końca meczu, tym więcej było spięć pod bramką Bizona. Muszę też powiedzieć, że ataki Żurawianki jednak były zbytnio chaotyczne, z pominięciem środkowej linii. Bizon jednak umiejętnie gospodarzył piłką, w tym również co pewien czas przeprowadzał groźne kontry. W atakach Żurawianki zbyt dużo było przypadkowości i zwykłej nieporadności, wynikającej z braku szybkości, sprawnego ataku i kompetentnej środkowej linii, która mogłaby opanować grę w momentach decydujących wykończeniu akcji. Po prostu, w Żurawiance nic nie wychodziło w jej organizacyjnym chaosie. Jednak w 69’ minucie przytomnie zachował się jedynie Wilkos i strzelił do siatki.
W samej końcówce mieliśmy paradę kartek i ową nerwowość, o czym wspomniałem na wstępie. Niestety, mecz przegraliśmy sprawiedliwie, trzeba uderzyć się w piersi i każdy powiedzieć sobie MEA CULPA! NADAL STARE GRZECHY SIĘ MSZCZĄ!
| Adrian Domański adriandomanski270@gmail.com |
Komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. LKS Żurawianka Żurawica #1928 nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Brak komentarzy.
Aktualności
|
20 stycznia 2026, godz. 11:16 Zebranie Walne Klubu LKS Żurawianka |
|
20 stycznia 2026, godz. 11:16 Zebranie Walne Klubu LKS Żurawianka |
|
21 listopada 2025, godz. 14:20 Podsumowanie rundy jesiennej |
|
10 listopada 2025, godz. 12:35 Przegrana z Koroną Olszany w ostatnim meczu rundy |
Wspomóż naszą działalność
Wpłać dowolną kwotę na naszą Żurawiankę.
Pomóż nam i naszym zawodnikom godnie reprezentować nasz wspólny Klub.
SPONSORZY
PARTNERZY



